Zbrodnia
Jednak mimo wszystko jak najbardziej stara się przekonać męża, że zabijając króla czyni dobrze, tak jak powinien. Że, tylko w ten sposób może spełnić się przepowiednia, a on zostanie królem. To ona popycha go do tego czynu. Wie, że jest on tylko człowiekiem i w końcu przezwycięży swe opory. I tak się stało. Makbet zabija Dunkana, jednak jest strasznie oszołomiony tym co zrobił, nie zachowuje się racjonalnie i plan dokończyć musi jego żona - podkłada miecze śpiącym żołnierzom. Po morderstwie Dunkana Makbet jest niespokojny, widzi krew na swoich rękach i nawet ocean wody jej nie zmyje. Natomiast Lady Makbet mówi, że wystarczy kilka kropel wody, aby ją zmyć z rąk. Stara się go uspokoić, aby nie sprawiali wrażenia, że to oni stoją za tą zbrodnią. Makbet jest oszołomiony tym całym zdarzenie, ma wyrzuty sumienia. Nie może uwierzyć, że dopuścił się takiej zbrodni. Ma wrażenie, że wszyscy dookoła wiedzą o tym co zrobił. Widać wyraźnie, że Makbet czuje się winny, a Lady Makbet jest kobietą bezwzględną, pozbawioną wyrzutów sumienia.